W środę widziałem go z daleka tylko jak już przejechał, w czwartek przejechał na centymetry ode mnie i od mojej córki i coś krzyczał przez okno. Dzisiaj na niego zaczekałem, bo nie mam zamiaru, aby komuś zrobił krzywdę.
To Ci dopiero niespodzianka :D





Dodaj komentarz