Chłopaki malowali sobie spokojnie transparent na stadionie gdy z niewiadomych powodów przychodzi dwóch mundurowych w towarzystwie wsioka ze Skołoszowa. Wsiok utrzymuje, że przechodził sobie spokojnie koło stadionu, gdy grupa osób napadła go
Co oni po tej wódzie widzą na tych drogach to ja nie wiem




Dodaj komentarz