Adam Małysz sprawił mieszkańcom Warszawy psikusa. Najpierw wcielił się w rolę taksówkarza jednej ze stołecznych korporacji, a następnie podjeżdżał po niczego niespodziewających się pasażerów swoim dakarowym Hiluxem.
Dodaj komentarz
Warto dodać że auto stoi tak od dwóch dni. Pan Jacek zaoszczędził na parkingu całe 70zł. Dziwne że od dwóch dni żadna straż miejska się tym nie zainteresowała!





Dodaj komentarz